Jest wiosna – ruszmy się, bo ruch to zdrowie!

To, że ruch to zdrowie, wiadomo nie od dziś. Za to dziś wiadomo, że jest wiosna i pogoda to dostatecznie udowadnia. Minęła też Wielkanoc i teraz zaczyna się najlepszy czas na zdrowy tryb życia. Dla wielu osób zdrowy tryb życia był noworocznym postanowieniem, a wiadomo jak to jest z tymi postanowieniami. Oczywiście nic z tego nie wyszło. Nic jednak straconego. Początek roku to jeszcze nie jest ten najlepszy czas. Dzień jest wtedy krótki i niemal cały czas kiedy jest jasno spędza się w pracy, szkole, na uczelni. Wychodzimy z domu, jest ciemno. Wracamy, też jest ciemno.

Nie chce nam się już wychodzić z domu nawet na siłownię, a na zewnątrz trudno jest o aktywność, bo jest zimno, ślisko, a grube kurtki i kozaki to nienajlepszy strój do ćwiczeń. Ciężko w tym dobrze zrobić ćwiczenie i zaraz robi się nam gorąco, a przecież się nie rozepniemy, bo jest zimno. Teraz przeciwnie, dzień jest dłuższy. Przyjemniej się rano wstaje, a i nie wraca się do domu w ciemnościach. Pogoda jest łaskawsza – jest cieplej i można zrzucić zimowe kurtki i buty na rzecz lżejszych ubrań. Pogoda sprzyja aktywności na świeżym powietrzu. W tym roku kwiecień jest jak na razie o wiele ładniejszy i cieplejszy niż rok temu. To powinno być dla wszystkich zachętą do porządnego rozruszania się po zimie.

Czy aby na pewno ruch to zdrowie?

Zewsząd jesteśmy bombardowani stwierdzeniami, że ruch to zdrowie, a siedzenie sieje spustoszenie w naszych organizmach, które są stworzone wręcz do ruchu. Wiąże się ono nie tylko z kłopotami z kręgosłupem, ale również z podwyższonym ryzykiem wielu groźnych chorób, a nawet chorób serca i nowotworów. Są już nawet dowody naukowców na to, że siedzenie jest niezdrowe. Doktor James Levine z kliniki Mayo, który od wielu lat zajmuje się negatywnymi skutkami siedzenia stwierdził nawet, że siedzenie jest równie niebezpieczne jak palenie. Trudno się z tym nie zgodzić. Siedzenie jest dla nas wygodne i przyjemne. Nie odczuwamy dyskomfortu od razu, no chyba że musimy siedzieć bardzo długo bez ruchu. Jako że jest wygodne, może stać się naszym nałogiem jak palenie i trudno nam zacząć się więcej ruszać, bo lubimy siedzieć. Poza tym niestety nasz codzienny tryb życia wymusza dużą ilość siedzenia. Siedzimy w pracy, w samochodzie, tramwaju, jak również i w domu przy komputerze, telewizorze, smartfonie czy książce.

Osoby, które trenują te 3-4 razy w tygodniu powiedzą, że ćwiczą, więc się ruszają. To nie do końca prawda. Trening to 3-4 razy w tygodniu po 1-2 godziny ruchu. Razem to jest od 3-6 do 4-8 godzin ruchu na tydzień. Jednego dnia zaś siedzimy 8 godz. w pracy i jeszcze zazwyczaj w domu, więc jest to nawet kilkanaście godzin dziennie. Nie jesteśmy w stanie trenować w przeciągu tygodnia tyle, ile siedzimy jednego dnia! To jest dramat! Nasuwa się więc pytanie: co robić? Jak zwiększyć ilość ruchu, zwłaszcza w pracy, kiedy ledwo mamy chwilę przerwy na zjedzenie kanapki? Zarówno w pracy jak i w domu czy poza domem jest wiele sposobów na to, aby się więcej ruszać. Poza tym, wiosenna pogoda i długi dzień daje dodatkowe sposoby zarówno na więcej ruchu, jak i urozmaicenie naszych treningów. Robienie w kółko tych samych ćwiczeń powoduje, że mięśnie przestają odczuwać taki jednostajny wysiłek i nic im to nie daje. Nam też w końcu może się to znudzić, bo ileż można robić to samo, a do tego nie widać efektów.

Ruch w pracy? Jak wykonać ćwiczenia będąc w pracy.

Co więc możemy zrobić w pracy, aby się więcej ruszać? Przede wszystkim należy pamiętać o tym, że powinno się co jakiś czas wstać zza biurka. Wystarczy nawet 5 minut ruchu na godzinę siedzenia. Lepiej chodzić po schodach niż wjeżdżać windą, tak samo jak lepiej pójść ze sprawą do kolegi będącego w innym pokoju, zamiast do niego dzwonić. Czując potrzebę skorzystania z toalety, warto wybrać tą, która znajduje się najdalej od naszego pokoju. Warto też wykorzystać sytuację, kiedy nie wszystkie sprzęty znajdują się w naszym pokoju i proponować nawet np. zabranie koleżankom papierów do niszczarki, byle tylko się ruszyć. Do pracy czy sklepu można jeździć rowerem lub iść pieszo, jeśli jest na tyle blisko, zamiast jeździć samochodem czy tramwajem. Wychodźmy jak najwięcej z domu z dziećmi, jeśli je mamy. Im też należy pokazywać od maleńkości, że ruch jest bardzo ważny.

Świetnym rozwiązaniem jest też adopcja psa, chyba że już go mamy. Zimą niechętnie wychodzi się z psem na spacer. Zazwyczaj tylko czekamy na to, by pies załatwił potrzebę i jak tylko to zrobi, wracamy do domu, zwłaszcza że i on nie jest zbyt chętny na dłuższe wędrówki. Wiosną można zaś wydłużyć spacery, a ponadto dodać bieganie, aportowanie i różne zabawy, dzięki którym i pies i my mamy porządną dawkę ruchu. Znakomitą dawką ruchu jest również uprawa własnego ogrodu. Wymaga to dużo pracy fizycznej i jest niemalże jak trening. Trzeba jednak uważać, żeby nie przesadzić. Kiedy zaboli nas kręgosłup od schylania się, odpocznijmy, niekoniecznie siadając. Nie ma co siedzieć w domu. Warto chodzić na koncerty, imprezy plenerowe, żeby poskakać, poszaleć, bo każdy ruch jest dobry. Korzystajmy zwłaszcza z imprez darmowych w naszej okolicy. Wyciągajmy też z domów znajomych, bo razem jest raźniej i bardziej się chce chodzić gdziekolwiek.

Kilka słów na koniec

Wiosna to też czas, kiedy dzięki pogodzie i długiemu dniowi można urozmaicić sobie treningi aktywnością na świeżym powietrzu. Bieganie, rower czy rolki pomogą w poprawie kondycji, sprawności i równowagi, a także wzmocnią mięśnie nóg. Zdecydowanie warto korzystać z plenerowych siłowni, których jest coraz więcej. Ruszmy nie tylko ciałem, ale i głową, bo po schodach można nie tylko chodzić, ale i zrobić na nich porządny trening. Można też wykorzystać do treningu ławki, ścieżki i inne rzeczy, które tylko przyjdą nam do głowy. Zwykły trening, jaki robimy w domu, wykonany na świeżym powietrzu to też już coś innego niż zwykle.

Jak widać, sposobów na dużą ilość ruchu jest całe mnóstwo, tylko trzeba myśleć. I chcieć! Warto wykorzystywać wolny czas na ruch, a nie siedzieć w weekendy w domu. Przede wszystkim cały czas należy pamiętać, że ruch to zdrowie i że sam trening to za mało.

Dodaj komentarz